Sorry boys..

Tak jak zapowiadałam, tak powróciłam. Tym razem już bardziej pewna siebie i tego o czym chcę tutaj pisać. Może nie pisać, ale bardziej pokazywać. Skromne outfity, za które chciałam się wziąć już dużo wcześniej. Teraz już mogę naprawdę się temu poświęcić ponieważ zakończyłam edukację w szkole średniej. I tak, za parę dni czeka mnie matura, a ja robię wszystko byle tylko o tym nie myśleć i uciekam od nauki. Posty będą pojawiać się (a raczej postaram się) przynajmniej raz w tygodniu. Zamierzam więc robić zdjęcia na zapas, bym miała Wam co pokazywać. A teraz szybko co nieco o ubraniach. Koszulka zamówiona została na Walentynki, mamy z chłopakiem identyczne, oczywiście ja w wersji damskiej, on męskiej. Szorty zaś to tak naprawdę długie dzwony, które zostały przeze mnie pocięte, oćwiekowane i poprute przez suszarkę. Kolor na moich włosach na szczęście niedługo się zmieni, farba już czeka.
Chciałabym jeszcze dodać, że na tym blogu owszem, będą przeważnie i najczęściej takie outfity, jednak będą pojawiać się też tutaj czasem recenzje kosmetyków i filmów. Co więcej? Pewnie okaże się w trakcie. Trzymajcie za mnie kciuki abym była wytrwała.
+ polecam nowy Glamour, świetnie zniżki są w nim.

parka – Cropp ckulary – nn zegarek/koszulka – Allegro szorty – sh/diy kolczyki – Tally Wejl buty – Converse