Red blanket

Uf! W końcu mam czas przysiąść na spokojnie i zgrać zdjęcia na bloga, efekty ostatniej, szybkiej sesji poniżej. Nie to, że znowu poszłam na łatwiznę i robiłam zdjęcia w domu, ale akurat nie wyobrażam sobie wyjść w tej (pięknej) sukience na ten mróz. Ja w kurtce zimowej, ogromnym szalu i rękawiczkach jak dla dziecka nie wytrzymuję, a co dopiero gdybym miała odkryć trochę ciała. Myślę, że nawet fajnie wszystko wyszło, ale następne zdjęcia już na pewno na zewnątrz.
Sukienka pochodzi ze sklepu Lafayette Boutique gdzie mają tak piękne rzeczy, że można dostać oczopląsu. Zapraszam do odwiedzenia i przeglądania asortymentu, ale uprzedzam: ciężki wybór przed wami, bo ja najchętniej przygarnęłabym wszystko. Pierścionek pochodzi od amberhurt. Prosto, bez udziwnień, delikatnie, dziewczęco, jak Wam się podoba?

sukienka – Lafayette Boutique pierścionek – amberhurt.pl kolczyki – nn