WOW!

Jakoś tak jestem szczęśliwa. Wiele się zmieniło, na początku miałam wrażenie, że wali mi się życie, ale.. okazało się, że wcale tak nie jest. To było tylko w mojej głowie i dopiero teraz dostrzegam, że to chyba było mi pisane. Nie będę siedzieć w kącie i płakać, że coś mi nie wyszło. Teraz śmiać się mi się z tego chce, bo wiem że w nagrodę wyjdzie mi innych mnóstwo rzeczy. Są gorsze dni, pamiętajcie, warto je przeczekać i mówię to ja – dziewczyna która została rzucona na bardzo głęboką wodę – jak to ktoś powiedział 🙂
Okulary przeciwsłoneczne w taką pogodę jak znalazł. Już latem szukałam takich z żółtymi, lustrzanymi szkiełkami i bingo, w końcu je dorwałam TUTAJ, czekam na lato ale to już chyba wszędzie się żaliłam na ten temat, tylko nie oszukujmy się: lato jest najcudowniejszą porą roku! Bluza poprawia mi humor zawsze kiedy na nią spojrzę, jest wykonana z ciekawego, piankowego materiału. Spodnie natomiast są fajnie dopasowane, ale czegoś mi w nich brakuje. Muszę je minimalnie urozmaicić, ale z tym zaczekam do wiosny.

okulary – eokulary bluza – butik rubi spodnie, buty – nn