Patterned scarf

W końcu pojawił się post! Ale przyznam się przed Wami, że naprawdę nie wiedziałam, że będzie taka długa przerwa. To stało się niespodziewanie i na pewno nie było planowane. Wracam z takimi zdjęciami i mam nadzieję, że chociaż tak nadrobiłam. Na zdjęcia umówiłam się z przeuroczą dziewczyną, która jak widać odwaliła kawał świetnej roboty. Ja jestem zachwycona i bardzo się cieszę, że się spotkałyśmy. Może się uda jeszcze parę razy spotkać, więc znów będziecie mogli nacieszyć oczy taką jakością zdjęć. Zapraszam na jej fanpage: Magdalena Flak – fotografie. Jeszcze raz dziękuję za te zdjęcia! Spostrzegawcze osoby mogą jeszcze dojrzeć moje piękne rzęsy, z którymi szczerze bardzo ciężko było mi się rozstać. Jeżeli ktoś się wciąż zastanawia, czy sobie takich nie zrobić to zapraszam do Salon Urody Olsztyn Strefa Piękna, rzęski 1:1, 2D lub 3D. Jeżeli polecicie się na mojego bloga to dostaniecie 20% rabatu, więc uważam, że warto! Ale możecie również skorzystać z innych usług salonu, multum możliwości, również nowość: zamykanie naczynek.
Co mam na sobie? Kurtka, którą komplementują wszyscy, nawet nieznajomi w pociągu. Tym bardziej ją kocham, że jest od Marks&Spencer. Szal który zapewne będzie teraz ciągle na mojej szyi a także spodnie z dziurą, którą zrobiłam żyletką. Do następnego (mam nadzieję, że szybkiego)!

kurtka, szal – sh spodnie – nn+diy buty – allegro
zdjęcia: Magdalena Flak