Rzęsy 1:1

Nowatorska metoda przedłużania rzęs polega na przyklejaniu syntetycznej rzęsy do naturalnej (jedna do jednej), dzięki której osiąga się efekt przedłużenia, pogrubienia i zagęszczenia. Rzęsy powinny być jedwabne, ponieważ dają większy komfort noszenia niż przy syntetycznych. Imitują one naturalne rzęsy, co ułatwia dopasowanie do naturalnych rzęs. 


Efekt przedłużenia utrzymuje się w przybliżeniu od 1,5- 2 miesięcy i jest uzależniony od naturalnego cyklu żywotności rzęs. Długość życia naturalnej rzęsy wynosi około 90 dni. Zabieg przedłużanie wykonuje się na rzęsach w środkowym stadium, a więc takich, które pozostaną na powiece jeszcze około 45dni. Przyklejając sztuczne rzęsy nie można dokładnie określić na jakim etapie są naturalne rzęsy. Dlatego potrzebne są w takich zabiegach uzupełnienia, które wykonuje się po około 3-4 tygodniach dla podtrzymania pożądanego efektu.

Ja jestem jak najbardziej zadowolona z tego, że zdecydowałam się na rzęsy. Nie trzeba przecież iść na wesele by sprawić sobie piękne, długie rzęsy. Teraz nie wyobrażam sobie mieć krótkich, bo tak się przyzwyczaiłam do tej długości. Ale już teraz mogę Wam powiedzieć, że to na pewno nie jest jednorazowa przygoda z nimi.
Jak widać efekt jest nie tylko w długości, ale i w grubości. Dodatkowo rzęsy wydają się ciemniejsze, więc efekt jest nieziemski. Koniec z marnowaniem czasu i wydawaniem pieniędzy na tusze, eyelinery czy cienie do powiek. Po co to nam, skoro mamy rzęsy jak u lalki.
Lewa: Specjalny medyczny klej, dzięki któremu przymocowuje się rzęsy, jest bardzo bezpieczny, trwały i elastyczny przez co nie narusza właściwości naturalnych rzęs.
Prawa: Remover jest preparatem rozpuszczającym klej po nałożeniu go na rzęsy już po około 2 – 3 minutach.
 Rzęski, które wylądowały na moich własnych cienkich i krótkich rzęsach.
 Z lewej pęsety, którymi dokleja się rzęsy (prosta i zakrzywiona) a po prawej primer i szczoteczka do przeczesywania.