Snake skin

Zacznę od tego, że bardzo się cieszę, że wyszły nam zdjęcia z Olą. Zupełnie przypadkowo spiknęłyśmy się  i jak się okazało po paru przygodach i natarczywych gapiach wyszły nam fajne zdjęcia, także od razu dziękuję jej za poświęcony czas :* Koszulę jak i spodnie dorwałam w second-handzie, ale to już rzecz oczywista. Wolę większe pieniądze wydawać na buty lub biżuterię, a na ubrania wydawać grosze, tym bardziej, że są to w pewnym sensie unikaty. Mam dość sieciówek, staram się ich unikać, nie ma tam nic godnego uwagi, a jak już coś się znajdzie to połowa ludzi w mieście w nich chodzi. Spodnie mają bardzo wysoki stan, gdybym nawet się uparła to mogłabym je zaciągnąć pod sam biust, były natomiast również bardzo długie, więc podcięłam je (tak, efekt nierównego obcięcia jest tutaj celowy) i postrzępiłam. Dodam jeszcze najważniejsze: są super wygodne i pochodzą z Topshopu. Pierścionki i naszyjnik są od BornPrettyStore gdzie wybór jest ogromny! Dla Was mam kupon rabatowy 10% zniżki: DMGT10 Fryzjer w końcu został odwiedzony, także teraz już mam krótsze i pocieniowane włosy, trzeba pozbywać się stopniowo tych suchych kosmyków. Tyle, do następnego!
PS. O rzęski i paznokcie zadbały dziewczyny z Pink Studio
a
b
c
d
e
f
g
h
i
j
k
l
ł
m
n
o
p
r
s
t
w
x
y
z
ż
koszula – sh naszyjnik/pierścionki – bornprettystore spodnie – topshop buty – obuwie senso