Too many eyes

Od razu jak dostałam zdjęcia zauważyłam jaki kawał roboty odwaliła Zuzia. Wy tego nie widzicie, bo macie przed sobą gotowe fotografie, natomiast ja widzę ogromną różnicę, bo wiem jak często moja twarz nie wychodzi korzystnie. W sumie odkąd pamiętam współpraca idzie szybko, sprawnie i przyjemnie. Tym razem też tak było, deszcz który nas dopadł po niecałej minucie robienia zdjęć nie pokonał nas a my dzielnie jak gdyby nigdy nic kontynuowałyśmy zdjęcia a na dodatek nagrałyśmy krótki filmik, który możecie znaleźć na dole wpisu. Czapka, którą mam na głowie jest najlepszym rozwiązaniem na ‚bad hair day’ który przytrafia mi się przez większość życia w sumie a więc możecie się domyślać, że rzadko się z nią rozstaję. Mania choker’owa trwa dalej..

KOZA Z APARATEM

img_7682

img_7685

img_7689

img_7719

img_7684

img_7705

img_7681

img_7716

img_7706

img_7714

img_7724

kurtka – h&m spodnie – sh czapka – carhartt buty – adidas tubular pasek – c&a naszyjniki – rossmann bluza – nn