Bionigree

Serum oczyszczające do skóry głowy marki Bionigree to pierwszy w Polsce polski produkt kosmetyczny do oczyszczania skóry głowy charakteryzujący się najwyższą jakością naturalnych składników i dodatkiem olejku z czarnej porzeczki. To kosmetyk trychologiczny do stosowania zarówno profilaktycznego, jak i wspomagającego przy leczeniu poważnych dolegliwości skóry głowy. U mnie to jest tak, że mam problemy ze skórą głowy odkąd pamiętam. Nie swędzi ani nie czerwienieje ale mam problem z łupieżem. Czy mi to serum pomogło i jak je używać poniżej.

Fajna, szklanka buteleczka z pompką i pipetą co pomaga w łatwym nakładaniu kosmetyku na skórę głowy. Oto właśnie chodzi, by preparat nakładać na skalp i rozsmarowywać palcami, a nie nakładać bezpośrednio na włosy. Zapach jest specyficzny, mocno leczniczy i podczas odczekiwania przed myciem głowy zapach jest coraz to intensywniejszy.

Dzięki zawartości mydła kastylijskiego, kwasów AHA i estrów oleju z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika i lnu serum skutecznie usuwa nadmiar zrogowaciałego naskórka, rozpuszcza łój zalegający w mieszkach włosowych, reguluje pracę gruczołów łojowych i łagodzi podrażnienia skóry. Po wykonaniu peelingu skóry głowy, skóra intensywnie wchłania substancje odżywcze, a włosy unoszą się u nasady, zwiększając swoją objętość i dając niepowtarzalne uczucie odświeżenia.

Fajne odświeżenie skóry głowy, co na pewno nie da nam zwykły szampon czy inne kuracje na skórę głowy. Nie za bardzo ufam tym tanim, drogeryjnym kosmetykom, bionigree jest bardziej godne zaufania i dlatego polecam spróbować każdemu. Mnóstwo naturalnych składników, łatwe użycie i dobre efekty. Likwiduje łupież, ale trzeba być naprawdę systematycznym.

Produkt nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego, dzięki czemu może być używany przez wegan. Serum nie zawiera składników aktywnych przenikających do krwiobiegu, dzięki czemu jest bezpieczny również dla kobiet w ciąży. Serum kupicie TUTAJ, a także inne kosmetyki tej marki.