Joanna – colorful hair

 

Wiem, że trochę się spóźniłam bo miał to być bardzo wakacyjny, letni post. Chciałabym Wam pokazać mimo wszystko zestaw jaki dostałam od marki Joanna. Jak wiadomo, od jakiegoś czasu mam rozjaśniane włosy, a więc tego typu kosmetyki są jak najbardziej dla mnie i chętnie je przetestowałam. Nie lubię nudy, uwielbiam zmiany, zwłaszcza jeśli chodzi o wygląd. Pierwszy produkt to pastelowy spray do włosów. Ja wybrałam odcień różowy, klasyczny ale są również takie jak: turkus, srebrny, fioletowy, niebieski i pomarańczowy.

Jak widać po buteleczce i samej nazwie, jest to sprej więc świetnie ułatwia aplikację. Wystarczy spryskać pasma włosów które chcemy pomalować, ja to zrobiłam z małą pomocą drugiej osoby. Nie spryskaliśmy wszystkich włosów, tylko losowe pasma i efekt był bardzo fajny. Tutaj nie widać tego aż tak dobrze jak w jednym z postów ze stylizacją. Na etykiecie napisane jest, że kolor utrzymuje się do 3 myć ale niestety (albo i stety) zszedł już po pierwszym myciu.

Minusem na pewno jest to, że kolor bardzo brudzi ubrania i sprawia, że są mokre. Wysuszenie ich suszarką było bardzo trudne i długie, nie wiem dlaczego. Sprej jest wodą, nie mgiełką jak można przypuszczać.

Mimo wszystko jak szukacie chwilowej zmiany to polecam bardzo, bo koszt takiej buteleczki to koło 10 złotych, a więc grosze. Nie wiem jak dokładnie zachowują się inne kolory ale wystarczy poczytać opinie w Internecie.

Mgła stylizująca do włosów. Nie ukrywam, że bałam się użyć tego produktu ale postanowiłam, że spróbuję się nim pobawić na ‘dwudniowych’ włosach. Niestety opinie w Internecie nie są dobre, ale wszystko dlatego, że dziewczyny oczekiwały innego efektu, a ja jestem w 100% zadowolona. Piękny zapach o czym już nie muszę wspominać. Spryskuję włosy w małej ilości, na początku się sklejają ale wystarczy je dobrze i szybko rozczesać szczotką, gładzę włosy dodatkowo dłonią i gotowe! Najlepiej nadaje się do kucyków, koczków, a ja ostatnio przekonałam się do takich fryzur. Z rozpuszczonymi włosami faktycznie mogłoby to wyglądać nieciekawie, tak jakby włosy były bardzo przetłuszczone ale do takiego ‘glam’ efektu nadaje się jak najbardziej. Szukałam produktu który by mi tak wygładzał włosy w upięciach i się udało. Koszt to ok. 8 zł.

Kolejny produkt to półtrwały kolor. Nie wiem czy mogę nazwać to farbą, ale na pewno jest to coś w stylu szamponetki. Tym razem wybrałam kolor srebrny, choć długo się wahałam by go w końcu użyć. Nastała jesień i podjęłam wyzwanie. Na początku miałam pomalować tylko parę kosmyków, dla bezpieczeństwa ale tej farbki było naprawdę dużo, więc zużyliśmy wszystko i wykorzystaliśmy ją na całe włosy. Pierwsza informacja jest taka, że zapach.. O MÓJ BOŻE, mogłabym mieć takie perfumy. Drugie – kolor farby był niebieski, co było niemałym zaskoczeniem.

Długo walczyliśmy, by zrobić dobre zdjęcia które odzwierciedlają to jak włosy wyglądają na żywo. Niestety się nie udało. Zrobiły się pasemka, szaro niebieskie. Czy to minus? Mi osobiście efekt się ogromnie podoba, choć sama nie wiem jak ten kolor zachowa się po kolejnych myciach. Producent zapewnia, że utrzymuje się do 10 myć, ALE nie zejdzie już w 100%.

Na tym zdjęciu widać, że włosy są nieco napuszone ale nie powiedziałabym, że są zniszczone. Ci co farbują włosy albo coś na nie nakładają wiedzą o czym mówię. Ten efekt jest tymczasowy. Boję się jedynie, że po pewnym czasie włosy zrobią się zielone a tego bardzo bym nie chciała, bo miałabym powtórkę z rozrywki i z tym już nic bym nie zrobiła.

Cena tego produktu to około 6 złotych, więc warto spróbować. Są również takie odcienie jak turkus, róż i jeans (niebieski), więc tak samo jak wyżej – nie wiem jak sprawdzają się inne kolory. Zrobię również edycję postu jeśli tylko wydarzy się coś dziwnego po tych 10 myć.

Stylizujący żel do brwi – Multilashes ma w sobie propanediol, który wzmacnia, pielęgnuje i nabłyszcza brwi. Miałam już taki sam żel, tylko w kolorze brązowym a ten jest bezbarwny. Kto uważnie śledzi i czyta moje posty będzie pamiętał jak zachwalałam ten tusz bo fajnie ujarzmia włoski, zwłaszcza że moje są bardzo długie.

Jedno mogę powiedzieć o kosmetykach marki Joanna, są bardzo dobrze zrobione i NIESAMOWICIE PACHNĄ. Ich kosmetyków od razu chce się używać, chociażby ze względu na zapach. Ten bezbarwny żel bardzo fajnie stylizuje brwi i dzięki temu można je ładnie zaczesywać do góry, tak że daje efekt ‘mokrych’ brwi, jak na pokazach mody. Dla mnie strzał w dziesiątkę, cena ok. 10 zł.