Ombre

Z planami, zamierzaniami jest tak, że nie zawsze one wychodzą. Ale nie ma przecież na co się złościć, bo nic nie dzieje się bez przyczyny i ja w to bardzo wierzę. Obiecałam, że napiszę z Ustki, powiem jak praca, jak spędzanie wolnego czasu. Niestety aktualnie piszę z domu. Wróciłam wczoraj wieczorem do domu, a dlaczego? Szefowa hotelu w którym pracowałyśmy to najgorszy pracodawca jakikolwiek komukolwiek może się przydarzyć. A uwierzcie mi, miałam już ich sporo i ona pobiła rekord. Nie dotrzymywała umowy, po za tym nic nie było takie jakie być powinno mimo jej deklaracji. Brak wyżywienia, Internetu, pralki, żelazka, gazu, dodatkowo 2-3 kilometry do hotelu i wiele, wiele innych. Podjęłyśmy decyzję, że rezygnujemy, zwłaszcza, że w pracy to także był cyrk na kółkach. Czerwiec zapowiada się w domu i mimo, że jest zmarnowany niczego nie żałuję. Nie przejmuję się tym co się stało, bo.. nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Tego się już od dłuższego czasu trzymam i wszystkim życzę tego samego. Znów szukamy pracy, aby można zacząć od lipca, ale gdzie, na jakich warunkach? To się jeszcze okaże. Gdy coś wyniknie, znów Was poinformuję więc się nie martwcie.
+ Ustkowa pogoda była masakryczna, wróciłam z gorączką i nawet nie miałam okazji nosić letnich ubrań!

koszula/pierścionki – Tally Weijl spodnie – New Yorker lordsy – CzasNaButy kurtka – nn torebka – Allegro kolczyki – Centro

Division

Właśnie siedzę i modlę się nad ogromną walizką, aby wszystko ładnie się zmieściło. Nie mówię już o wadze, bo zapewne będzie ważyć więcej ode mnie. Ale teraz od początku. W piątek z rana wsiadam do pociągu z przyjaciółką i jedziemy do Ustki. Po co? Do pracy do hotelu Jantar trzygwiazdkowego. To nie jest taka zwykła sprawa biorąc pod uwagę, że to będą aż 4 miesiące. Zapewne wrócę do domu gdzieś ze dwa razy. W czerwcu po wyniki maturalne i na egzamin zawodowy. Jest to inicjatywa o której już dużo wcześniej myślałyśmy, aż w końcu się wszystko udało. Zapewne tęsknota znów będzie nieziemska, ale oprócz pracy będę tam mogła trochę odpocząć, poopalać się w wolnych chwilach, pozwiedzać, porobić zdjęcia, spędzić dobrze czas. Jeżeli się uda, to pewnie też zrobimy jakieś zdjęcia na kolejne posty. To się okaże! Życzcie mi abym w piątek nie zaspała na pociąg, abyśmy trafiły na dobry autobus w Słupsku i by cała reszta też poszła dobrze. Do kolejnego czwartku!

spodnie/bluza – C&A buty – Allegro kurtka/torebka – Sinsay bransoletki – nn

Rock you

Post i zdjęcia idealne na taką porę jak teraz. Mam nadzieję, że takie ciepełko i te słońce utrzymają się jak najdłużej. Ja właśnie od paru dni ślęczę nad pracą z języka polskiego, bo w piątek muszę ją zdać. Później tydzień wakacji i wyjazd. Gdzie, jak, dokąd, dlaczego, po co, czym? Wszystkiego dowiecie się w następnym czwartkowym poście.
Z tymi okularami nie mogę się rozstać. Są najwygodniejsze i póki co zaliczają się do ulubieńców. Koszulka ma tylko taką historię, że tuż po jej kupieniu starszy Pan pewnego dnia spytał się mnie czy może zrobić mi zdjęcie, bo bardzo podoba mu się ten wzór. A co do torby to mam jeszcze drugą taką, która chyba jest kontynuacją pierwszej. Za jakiś czas zobaczycie ją na zdjęciach. Miłego leniuchowania, opalania i mało nauki w szkole.

koszulka – Pink Woman szorty – sh torba – MDi.Mod.Shion okulary – Ray Ban buty – Nike bransoletka – nn